Cyfrowe interwencje zdrowotne w okresie perinatalnym, czyli “Więcej niż śrubka, Tato”!
- admin
- 0 Comments
DHI, czyli cyfrowe interwencje zdrowotne (ang. digital health interventions), stanowią alternatywę dla tradycyjnych metod wsparcia, takich jak psychoterapia czy farmakoterapia.
W przeciwieństwie do nich, DHI opiera się na technologiach cyfrowych — takich jak aplikacje mobilne czy platformy internetowe — i służą wspieraniu zdrowia psychicznego oraz zapobieganiu depresji perinatalnej u kobiet w okresie ciąży i po porodzie. Ryzyko wystąpienia tego zaburzenia może utrzymywać się nawet do roku po porodzie i dotyczy 1 na 10 kobiet (Anyanwu i Jenkins, 2024).
Dzięki swojej dostępności, elastyczności i możliwości dostosowania indywidualnych potrzeb, DHI mogą znacząco ułatwiać dostęp do wsparcia psychologicznego — szczególnie tam, gdzie tradycyjne formy pomocy są ograniczone przez bariery finansowe, logistyczne lub społeczne, takie jak stygmatyzacja, brak zasobów bądź utrudniony dostęp do specjalistów (Anyanwu i Jenkins, 2024; Chan i Chen, 2018)
W metaanalizie Lewkowitz i in. (2024) wykazano, że DHI istotnie, choć umiarkowanie, obniżają objawy depresji i lęku poporodowego. Efekty te były najsilniejsze w przypadku interwencji oferujących psychoterapię (np. CBT, mindfulness), natomiast psychoedukacja bez wsparcia przynosiła najsłabsze rezultaty. Co istotne, skuteczność DHI była podobna niezależnie od tego, czy uczestniczki miały zdiagnozowane zaburzenia lękowe, nastroju przed rozpoczęciem interwencji.
Warto jednak zaznaczyć, że skuteczność DHI jest uzależniona od rodzaju kontaktu. Badanie Anyanwu and Jenkins (2024), wskazało, że najlepsze efekty na poprawę zdrowia psychicznego, uzyskiwano w przypadku interaktywnego kontaktu z drugim człowiekiem w czasie rzeczywistym (np. psychoterapeutą, psychologiem). Największe korzyści z DHI odnotowano w momencie rozpoczęcia porodu — wtedy poprawa samopoczucia była najbardziej wyraźna (Chan i Chen, 2018). Metaanaliza Li i in. (2022) potwierdza pozytywny wpływ internetowych interwencji na redukcję objawów depresji i lęku wśród kobiet w okresie okołoporodowym.
W okresie ciąży, jak pokazuje badania Sayakhot i Carolan-Olah (2016), kobiety często korzystają z internetu nie tylko w celach wsparcia emocjonalnego (np. na grupach wsparcia dla kobiet w ciąży) ale też uzyskania tzw. „drugiej opinii” przed, jak i po konsultacjach lekarskich.
Aż 67% badanych zadeklarowało, że wpływało to na ich poczucie pewności siebie w podejmowaniu decyzji (np. o porodzie lub tematów okołoporodowych). Warto jednak zauważyć, że niewiele kobiet informowało swojego lekarza o czerpaniu wiedzy z internetu, co może rodzić nie tylko ryzyko dezinformacji ale i utrwalania się wynikających z nich błędnych przekonań lub lęków.
Cyfrowe interwencje zdrowotne stanowią obiecującą alternatywę lub uzupełnienie tradycyjnego wsparcia psychologicznego dla kobiet w okresie perinatalnym. Badania pokazują, że najlepiej działają interwencję polegające na międzyludzkiej interakcji, zwłaszcza te, które oferują psychoterapię. Choć skuteczność DHI jest umiarkowana, interwencje te mogą zwiększyć dostęp do pomocy psychologicznej, szczególnie tam, gdzie barierą jest brak specjalistów, brak zasobów finansowych czy stygmatyzacja.

Artykuł przygotowała:
Alicja Fidler
Źródła
Anyanwu, I. S., i Jenkins, J. (2024). Effectiveness of digital health interventions for perinatal depression: a systematic review and meta-analysis. Oxford Open Digital Health, 2.
https://doi.org/10.1093/oodh/oqae026
Sayakhot, P., i Carolan-Olah, M. (2016). Internet use by pregnant women seeking pregnancy-related information: a systematic review. BMC Pregnancy and Childbirth, 16(1).
https://doi.org/10.1186/s12884-016-0856-5
Chan, K. L., i Chen, M. (2018). Effects of social media and mobile health apps on pregnancy Care: Meta-Analysis. JMIR Mhealth and Uhealth, 7(1), e11836.
https://doi.org/10.2196/11836
Lewkowitz, A. K., Whelan, A. R., Ayala, N. K., Hardi, A., Stoll, C., Battle, C. L., Tuuli, M. G., Ranney, M. L., & Miller, E. S. (2023). The effect of digital health interventions on postpartum depression or anxiety: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. American Journal of Obstetrics and Gynecology, 230(1), 12–43.
https://doi.org/10.1016/j.ajog.2023.06.028
Li, L., Yue, S., Xu, J., Qiao, J., Redding, S. R., & Ouyang, Y. (2022). Effectiveness of Internet‐based psychological interventions for treating perinatal depression: A systematic review and meta‐analysis. Journal of Clinical Nursing, 32(13–14), 3087–3101.
https://doi.org/10.1111/jocn.16399
Więcej niż śrubka, czyli jak i przyszły tata może uczestniczyć w drodze ku narodzinom:
refleksjo-recenzja przyszłego taty
Nie będzie przesadą przyznać, że z dwojga rodziców to przyszła mama ma do czynienia z większą odpowiedzialnością, ale i większymi problemami związanymi z rozwijającym się w jej ciele malutkim życiem. Nic zatem dziwnego, że większość produktów i aplikacji związanych z przeżywaniem okresu ciąży adresowanych jest właśnie do przyszłych mam. Tym bardziej miło, że istnieją takie aplikacje jak HiMommy i HiDaddy, które starają się uwzględnić obydwoje rodziców.
HiDaddy, czyli wersja „dla taty” jest generalnie odpowiednikiem wersji „dla mamy” w głównych aspektach. Umożliwia monitorowanie rozwoju dziecka, codziennie informuje o ważnych sprawach, które jako przyszli ojcowie i partnerzy przyszłej mamy powinniśmy mieć na uwadze. Możliwe jest też w końcu wymienianie się prostymi, krótkimi komunikatami, co daje możliwość pielęgnowania więzi rodziców czekających na swoje maleństwo.
Podobnie jak wersja dla mamy, wyraźną wadą tej apki jest bardzo agresywne stosowanie paywalli przy udostępnianiu różnych zawartości oraz treści. O ile jest to zrozumiałe jako podstawa finansowania się apki, może zniechęcać do dalszego używania.
Tym co wyróżnia wersję „tatusiową” jest jednak przede wszystkim język w jakim aplikacja komunikuje się z użytkownikiem. Oprócz standardowych „czułych” opisów, porównywania rozwijającego się dzieciątka do owoców, lub zwierzątek, HiDaddy zawiera też tryb „niegrzeczny/śmieszny”, który zamiast mówić, że w tym tygodniu rozwijająca się pociecha jest rozmiaru awokado, żartobliwie przedstawia dziecko np. jako będące rozmiarów kombinerki („nieźle to zmajtrowałeś, tato” – potrafi skomentować apka).
Myślę, że taki zabieg ma pewną wartość, w dużym stopniu ze względu na to jak inne jest doświadczenie mężczyzny, który ma stać się ojcem. W naszej kulturze panowie nie rozmawiają tak otwarcie o swoich emocjach, nie jest też mile widziane by rozczulali się, bo to byłaby oznaka słabości. Często jako mężczyźni nie mamy za bardzo z kim porozmawiać, aby podzielić się swoimi obawami i marzeniami w kontekście ojcostwa. Prędzej otrzymamy listę oczekiwań (nieważne czy konserwatywne, czy liberalne i tak niemożliwe do zrealizowania), albo, co w bańce wielkomiejskiej zdarza się coraz częściej, możemy dostać obojętne spojrzenia od przyjaciół i znajomych dla których dzieci są fikcją równie odległą jak Yeti.
„No i mówi mi apka, że dzieciak jest teraz jak śrubka”, powiedziane kolegom jako zahaczka do luźnej rozmowy przy piwie może nie rozwiążę tych problemów (a w sumie trudno się spodziewać by UX feature rozwiązywał problemy systemowe), ale przynajmniej pozwoli znaleźć język do porozmawiania o swoich doświadczeniu nerwowego oczekiwania na ojcostwo.
Z własnych przeżyć:
Bartek Balcerzak, (przyszły) tata
Related Posts
- admin
- 28 sierpnia, 2025
Dzieci, młodzież i technologia: zdrowie psychiczne pokoleń online
Współczesne technologie, w tym smartfony, media społecznościowe, gry komputerowe, stały si ..
- kalinowskabalcerzak@gmail.com
- 13 października, 2025
Ja i ekrany, czyli karty higieniczne cyfrowo
- admin
- 23 lutego, 2025
Konkurs Przepis na selfcare w nauce
Konkurs Przepis na selfcare w nauce #selfcarewnauce BITECH ThinkTank zaprasza wszystkie osoby s ..
